sidebar
x
Przekaż dalej

Koniec programu dopłat do  mieszkań „Rodzina na Swoim” – krótkie podsumowanie

Wraz z końcem roku kończy się program dopłat dla młodych małżeństw i singli do 35 roku życia „Rodzina na Swoim”, zwany potocznie RnS. Program w dużym skrócie miał na celu dopłatę do 50% odsetek przez 8 pierwszych lat spłaty kredytu mieszkaniowego dla mieszkań do 75 metrów kwadratowych i domów do 140 metrów kwadratowych. Przykładowo rodzina, która chciała skredytować na 30 lat mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych i o wartości 300 000 PLN otrzymała od Państwa przez pierwsze 8 lat 82 000 PLN. Jak na polskie warunki pomocy społecznej jest to kwota wręcz niebagatelna. Program był i jest odbierany różnorako. Przez jednych wiecznie torpedowany jako nieumiejętne podtrzymywanie rynku deweloperskiego w związku z licznymi lukami ustawowymi, przez innych zachwalany jako jedna z niewielu trafnych subwencji państwowych dla młodych rodzin. W początkowym okresie 2006–2009 program nie był powszechnie wykorzystywany, głównie z uwagi na dużą dostępność kredytów walutowych oraz małą liczbę nieruchomości spełniających wymagania ustawowe. Po roku 2009 RnS zaczął nabierać rozpędu, by w obecnym okresie osiągnąć imponującą liczbę 160 000 kredytów o gigantycznym łącznym  wolumenie. W związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą rząd przestraszył się kwot wymaganych do bieżącej obsługi programu i zdecydował o powolnym jego wygaszaniu. Począwszy od III kwartału 2011 r., wiele z zapisów pierwotnej ustawy zostało zmienionych. Został obniżony wiek – młodszy z małżonków obligatoryjnie musiał mieć poniżej 35 lat, obniżono wskaźniki, z których obliczano limity przypadające na cenę 1 metra kwadratowego, umożliwiono skorzystanie z programu singlom i dokonano kilku innych, mniej istotnych zmian.

rodzina na swoim

Zalety programu Rodzina na Swoim

1) Program RnS dał wielu rodzinom szansę na kupno swojego pierwszego mieszkania. Program działał na zasadzie poduszki: przez pierwsze 8 lat rodziny musiały przeznaczyć na kredyt mniejsze środki z domowego budżetu niż przy kredycie standardowym.

2) Program RnS pomógł utrzymać przy życiu rynek deweloperski. Wiele z zaczętych inwestycji opiera się głównie na zakupach dokonywanych poprzez dotowane kredyty.

3) Dzięki niższej racie kredytobiorcy mogli przeznaczyć zaoszczędzone środki na wykończenie, remont, dodatkowe zakupy, co pozytywnie odbijało się na gospodarce.

4) Program RnS podtrzymał rynek kredytów hipotecznych, pozytywnie oddziałując na gospodarkę.

5) Program RnS pozytywnie wpłynął na rynek bankowy.

Wady programu Rodzina na Swoim

1) Program RnS nie był w żaden sposób powiązany z polityką prorodzinną, co jest w mojej opinii istontym zaprzepaszczeniem szansy na rozwój takiej polityki, biorąc pod uwagę sytuację społeczną Polski.

2) Program RnS często był wykorzystywany przez osoby niemające potrzeby otrzymania takiej pomocy. Brak odpowiednich zapisów powodował, iż właściciele nieruchomości cedowali prawa własności na członków rodziny. Następnie kupowane mieszkanie było wynajmowane w celach zarobkowych.

3) Program w latach 2009–2011, gdzie realnie nie było żadnych ograniczeń w zakupie nieruchomości ze względu na bardzo wysokie limity ceny 1 metra kwadratowego (przykładowo w Warszawie 9700 PLN/1 metr kw.), powodował sztuczne utrzymywanie nadętych cen nieruchomości.

Ocena i perspektywy

Nie ma możliwości stworzenia idealnego programu społecznego, tak aby korzystali z niego tylko potrzebujący. Nie ma możliwości stworzenia programu, który by wyszedł na ekonomiczny plus dla państwa. Jest to z zasady niemożliwe. Rodzina na Swoim w dużym stopniu tak pomogła, jak i zaszkodziła. Sam zamysł był dobry, wykonanie okresowo dobre i złe. Niewątpliwe jednak rząd musi postarać się o wprowadzenie czegoś, co pomógłby młodym ludziom na starcie życiowym. Osobiście widzę sens dotowania zakupu nieruchomości dla małżeństw ściśle powiązany z polityką prorodzinną, deklaracją wydatków własnych środków na cele  mieszkaniowe, deklaracją płatności podatków w miejscu faktycznego zamieszkania. Jakże proste byłoby dotowanie np. przez pierwsze 4 lata i wydłużenie tego okresu w przypadku powiększenia rodziny. Przez długi okres z subwencji państwowej mogły korzystać małżeństwa bez ograniczeń wiekowych. Przykre to, ale trzeba realnie stąpać po ziemi – ewentualna dotacja musi być uzależniona od skutecznego powrotu w jakiejkolwiek formie środków. Skoro Polska boryka się z niskim wskaźnikiem urodzeń, dlaczego by tego nie wykorzystać? Kredytów RnS jest 160 000 – liczby mówią same za siebie. To gigantyczna liczba. Jakże proste byłoby uzależnienie procentowe dopłaty od wydatkowania środków własnych na remont, wykończenie i inne cele mieszkaniowe. W związku z tym spory strumień środków by powrócił na rynek w postaci podatków. Pomysłów znajdzie się zdecydowanie więcej i są zwykle banalnie proste. Dlaczego nikt ich nie wykorzystał? Bo zabrakło wyobraźni, chęci, a sam RnS był tylko marketingowym opakowaniem dla lobby deweloperskiego. A rynek czeka…

 

Powiązane wpisy