sidebar
x
Przekaż dalej

Perspektywy dla rynku kredytów hipotecznych w 2013 roku

Rok 2012 zakończył pewien rozdział jeśli chodzi o kredyty hipoteczne. W pierwszych miesiącach 2012  poprzez rekomendacje KNF oraz wewnętrzną politykę banków zostały zmarginalizowane kredyty walutowe. Wraz z końcem roku swój żywot zakończył program „Rodzina na Swoim”. Przez ostatnie 4-5 lat kredyty walutowe oraz kredyty RnS były ważne dla banków, rynku developerskiego, pośredników finansowych czy samych klientów. Samych kredytów RnS zostało udzielonych ponad 182 000 rodzinom na niebagatelna kwotę 33 mld PLN.

Rok 2013 będzie w mojej opinii rokiem spadku ilości udzielonych kredytów, pogarszania ofert bankowych, spadkiem cen nieruchomości, bankructw firm pośrednictwa finansowego, firm developerskich, biur nieruchomości i innych związanych z całą machina obrotu nieruchomościami. Już dziś wiadomo że przez wielu oczekiwany nowy program „Mieszkanie dla Młodych” zostanie przesunięty o min. 6mc względem zapowiadanej połowy 2013 r. Na domiar złego KNF zapowiada liberalizację zasad a tak naprawdę myśli o wprowadzeniu wytycznych, które w mojej ocenie mogą wpłynąć negatywnie na rynek. Nowa rekomendacja S to wielowątkowy pomysł:

Wkład własny

Komisja Nadzoru Finansowego docelowo chce by od 2014 r. starający mogli kredytować maksymalnie 100% LTV z możliwością ubezpieczenia 20% tak jak to ma miejsce w wielu bankach obecnie(ubezpieczenie niskiego wkładu własnego).  Od 2015 r. mają obowiązywać jeszcze ostrzejsze zasady wkład własny ma wynosić min.20% wartości nieruchomości z tym że min. wkład własny pieniężny to 10% z możliwością dodatkowego ubezpieczenia dodatkowych 10%.

Okres kredytowania

Obecnie KNF nie ogranicza okresu kredytowania zostawiając to w gestii samych banków. W związku z tym na rynku mamy do czynienia z ofertami od 25 lat (Invest Bank) do nawet 50 (Getin Noble Bank). KNF chce by okres kredytowania stosowany przez banki był ustalony na maksymalnym poziomie 25 lat. dla rynku niewielka to zmiana, gdyż kredyty dłuższe niż 30 lat to wręcz margines rynku ok. 1,5%.

Zdolność kredytowa

Ten aspekt czeka kolejna mini rewolucja. KNF poprawia sam siebie sprzed roku i chce zlikwidować wytyczne co do limit procentowych ustalonych wobec dochodów. Dla przypomnienia dla kredytów złotowych maksymalna rata to 65% uzyskiwanych dochodów, dla kredytów walutowych 50%. Zniknąć ma również ograniczenie okresu kredytowania jaki jest brany do zdolności bez względu na jaki okres zawierany jest kredyt. W pierwszym wypadku banki będą same ustalały własne limity, w drugim wypadku KNF chce wydłużyć limit do 35 lat. Zmiany in plus dla klientów jeśli rozmawiamy o maksymalnej zdolności kredytowej.

Kredyty walutowe

Rok 2013 ma być końcem kredytów walutowych. Podobnie jak omówiony wcześniej okres kredytowania marginalna zmiana dla rynku. Banki już dawno ograniczyły akcje kredytową dla tego segmentu ograniczając ją dla bogatych kredytobiorców. W poprzednim roku kredyty walutowe stanowiły niecałe 2% rynku.

Nowe obowiązki informacyjne – formularz informacyjny

Banki lub pośrednicy uczestniczący w transakcji zobowiązani są do przedstawienia klientom szeregu dokumentów z których klienci powinni się dowiedzieć o różnego rodzaju kosztów związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego. Począwszy o zawiadomieniu o ryzyku stopy procentowej, spadku cen nieruchomości, przez szereg informacji w umowie kończąc na uregulowanym ustawą formularzu informacyjnym. KNF chce dodatkowo wprowadzić kolejne zapisy nakazujące informowanie klientów. Pytanie po co… skoro mamy do czynienia z tym już teraz…

Zmiany do 18 stycznia trafiły do banków na konsultacje. Dopiero po tym KNF wyda ostateczne wersje, które standardowo wejdą po sześciomiesięcznym okresie karencji. Niecierpliwie zatem czekamy czym teraz uraczy nas KNF

Aby tak bardzo nie narzekać warto kilka słów poświęcić pozytywom jakie powinien przynieść rok 2013. Od pół roku trwa nieustanny trend spadkowy jeśli chodzi o WIBOR z poziomu 5,3% dzisiaj jest to poziom 4% . Dla kredytu udzielonego na wysokość 300 000 PLN na 30 lat oznacza to obniżkę raty o 240 PLN w skali miesiąca. Rok 2013 w związku z mniejszym popytem powinien cechować się dalszym spadkiem cen nieruchomości zarówno na rynku wtórnym jak i rynku pierwotnym. Jak duży to będzie spadek trudno ocenić , nie przewiduję jednak Armagedonu w tej materii.

Patrząc z własnego punktu widzenia jako doradcy kredytowego rok 2013 wcale nie musi być zły. Dodatkowe komplikacje, zapowiadane zmiany z zasadach udzielania kredytów, niepewność w działaniu i stabilności ofert bankowych spowoduje, iż klienci będą musieli wspomagać się poradami doradców kredytowych.

Powiązane wpisy