sidebar
x
Przekaż dalej

Jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny?


Kupno nieruchomości z wykorzystaniem kredytu hipotecznego to zazwyczaj wynik długofalowego planu. Człowiek zaczyna zastanawiać się nad kupnem, decyduje, poszukuje nieruchomości, równolegle orientuje się w ofertach kredytowych, znajduje nieruchomość, składa wniosek, podpisuje umowę kupna itd. Zajmuje to nierzadko ładnych kilka miesięcy, czasem rok i więcej i to jest czas w którym można postarać się o zwiększenie swoich szans na uzyskanie kredytu. No właśnie, jak to można zrobić, co poprawić, od czego zacząć?. Zapraszam na artykuł jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny. Dzisiaj dowiesz się:

Dlaczego warto udać się do do doradcy kredytowego.
Jakie bazy kredytowe i gospodarcza sprawdzają banki.
Co zrobić z obecnymi kredytami żeby zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny.
Jaka forma zatrudnienia jest przez banki najmilej widziana.

Jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny
Spotkanie z doradcą kredytowym

Przede wszystkim należy zacząć od wizyty u doradcy kredytowego. Kredyt hipoteczny nie jest tak prostym produktem jak niektórym się wydaje. Nasza sytuacja może być kłopotliwa choć w naszej świadomości jesteśmy wymarzonym klientem dla banku. Wizyta u doradcy kredytowego pozwoli na zlokalizowanie tych słabych punktów dzięki czemu zawczasu będziemy mieli możliwość zwiększenia własnych szans. Doradca kredytowy wskaże obszary, które komplikują i nad którymi warto popracować. Jeśli nie jesteś przekonany do wizyty u doradcy, nie masz kontaktu do takiej osoby możesz przejść się po kilku bankach. Pamiętaj jednak żeby dopytać o wszelkie szczegóły związane z kredytem hipotecznym.

Nie chcesz być jak…;)

Raport BIK, KRD, ZBP i inne

Przed staraniem się o kredyt zawsze warto sprawdzić co się kryje w raportach gospodarczych na nasz temat. Jest to szczególnie istotne jeśli w przeszłości zaciągaliśmy różnego rodzaju zobowiązania. Zobowiązania kredytowe czy inne stałe typu telewizja kablowa, abonamenty telefoniczne. Zawsze może się okazać się nie dopłaciliśmy kilku złotych za ostatni rachunek/ratę i sprawa ta ciągnie się za nami bez naszej wiedzy. Sprawdzenie baz danych z których wiedzę czerpią również banki przed samym staraniem się o kredyt daje szanse na wyprostowanie zaległych spraw.

Osobną kwestią jest osławiona punktacja BIK. W mojej opinii w odniesieniu do kredytów hipotecznych bez większego znaczenia o ile ewentualny termin 30 dni opóźnienia nie był przekroczony. Niewiele banków bazuje na samej punktacji BIK korelując to np. z możliwością uzyskania kredytu czy też warunkami cenowymi. Jest to bardzo marginalna sprawa. Punktacja BIK i jej „ktokolwiek widział, ktokolwiek wie” wpływ na kredyt hipoteczny to taka trochę miejska legenda przekazywana kolegom i koleżankom z pracy. W tym wpisie nie będę jednak rozwodził się na ten temat. Więcej w temacie: Kredyt hipoteczny a BIK

Posiadane zobowiązania kredytowe

Dużo osób to zna. Tu kredyt, tam pożyczka w pracy, tu karta, tam limit w koncie. Czasem na rzeczy konieczne, czasem na rzeczy zbyteczne. Stop. Myślisz o kredycie hipotecznym postaraj się uporządkować swoje zobowiązania kredytowe. Postaraj się zmniejszyć je na tyle ile to możliwe. Jeśli masz możliwość spłać kredyty ratalne. Jeśli nie możesz to należy rozważyć wydłużenie okresu kredytowania celem zmniejszenia raty ewentualnie refinansowania kredytu celem uzyskania korzystniejszych warunków. Karty czy też limity w koncie zamknij jeśli są nieużywane. Jeśli nie możesz a nie wykorzystujesz całego limitu to zmniejsz limit. Banki nie zwracają uwagi na wykorzystanie tylko dostępny limit i liczą % od jego wielkości – najczęściej w przedziale 3%-5%.

Osobną kwestią jest poręczenie kredytu. Mimo, iż nie spłacamy tego zobowiązania może to zostać uwzględnione w koszcie naszego gospodarstwa domowego. Cześć banków zrobi to nawet jeśli zobowiązanie jest spłacane dotychczas bez żadnego potknięcia. W takiej sytuacji najlepiej „wymiksować się” z takiego zobowiązania. Jeśli jest to niemożliwe w trakcie naszych poszukiwań o kredyt koniecznie należy zwrócić uwagę na to doradcy kredytowemu.

Aktywa własne

Posiadane aktywa określają nasz stan posiadania. Dla banku zawsze lepiej jest rozmawiać z osobą, która dysponuje gotówką, akcjami, udziałami czy innymi nieruchomościami. Bank będzie lepiej oceniał osobę z zapleczem, gdyż w wypadku problemów ze spłatą kredytu dysponujemy majątek z którego można zasypać powstały dołek kredytowy. Aktywa są istotne, ale nie decydujące. Kredyt hipoteczny to nie jest logiczny do końca produkt. Osoba zarabiająca 5 000 PLN miesięcznie i nie mająca żadnego majątku ma lepszą sytuację niż osoba zarabiająca 4 500 PLN miesięcznie i mająca załóżmy 200 000 PLN w gotówce. Z tego też powodu stwierdzam że nie jest to decydujące aczkolwiek w układance może to być istotne.

Wkład własny

Im większy wkład własny tym mniejsze ryzyko banku co za tym idzie większa szansa na przekonanie banku do udzielenia nam finansowania. Obecnie nie ma już kredytów na 100% wartości nieruchomości z małymi wyjątkami. Jest to spowodowane wymogami rekomendacji S(wkład własny do kredytu) narzuconymi przez Komisję Nadzoru Finansowego. Postaraj się zatem oszczędzać cyklicznie tak by zebrać jak największą kwotę najlepiej 20% wkładu. Jest to owszem dużo, gdyż nieruchomości nierzadko kosztują 300 000 PLN, 500 000 PLN i więcej. Posiadanie 20% da jednak szansę na wszystkie oferty bankowe na rynku. Im większa ilość dostępnych banków tym większe nasze szanse.

Zmiana zatrudnienia

W tej materii banki idą po najmniejszej linii oporu. Pożądany tryb zatrudnienia to stała umowa o pracę. Jeśli prowadzisz działalność, pracujesz na umowę na czas określony, umowę zlecenie, o dzieło niestety masz pod górkę. Większe wymagania, większa ilość dokumentów, większe potencjalne problemy. Zdaję sobie sprawę że porada typu „zmień pracę” jest dość banalna. Biorąc pod uwagę że planujesz hipotekę za X czasu może być istotną kwestią. Jednocześnie nie jest tak że uzyskiwanie dochodu na innej podstawie niż umowa o pracę skreśla Twoje szanse. Ma służyć tylko i wyłącznie poprawie Twoich szans.

Podsumowanie

Warto wiedzieć że nie ma złotego środka. Nie da się pstryknięciem palcami spowodować że kredyt hipoteczny z mało realnego staje się banalnym do uzyskania. Każdy może mieć inną sytuację, łatwiejszą, trudniejszą. Utorowanie drogi do hipoteki może wymagać nieszablonowych rozwiązań, może wymagać przemyślanego działania step by step by w dziesiątym kroku uzyskać spodziewany efekt. Doradca kredytowy ani powyższy artykuł nie zdziałają cudów. Kredyt hipoteczny to składowa wielu elementów i musisz mieć tego świadomość.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania zapraszam do komentowania. Chętnie pomogę i wyjaśnię jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny.

Powiązane wpisy