sidebar
x
Przekaż dalej

Czy ranking kredytów hipotecznych to dobry sposób na wybór?

Ranking kredytów hipotecznych to próba szybkiego i prostego uporządkowania ofert  dla zainteresowanych. Przyszli kredytobiorcy bardzo często załamują ręce już po zaledwie pierwszym kontakcie z rzeczywistością banków, niekompetencją pracowników, zawiłą nomenklaturą i dość skomplikowaną matematyką. W takiej sytuacji wiele osób korzysta z zasobów Internetu, szukając nowych i w miarę aktualnych rankingów kredytu hipotecznego. Celem jest szybki i najlepszy dobór finansowania pod swoje potrzeby. Niestety bazowanie tylko na rankingach to błąd, jeśli klient nie zdaje sobie sprawy, jakie minusy są z tym związanie. Poniżej chciałbym przedstawić kilka istotnych argumentów przeciwko rankingom kredytów hipotecznych. W dzisiejszym wpisie dowiesz się:

Kto jest twórcą rankingów.
Dlaczego rankingi ograniczają się tylko do marży i prowizji.
Czy rankingi są obiektywne czy mają na celu sprzedać kredyt.
Czy w rankingach uwzględnione są wszystkie banki hipoteczne.

Ranking kredytów hipotecznych

Zastanawiałeś się kiedyś kto jest autorem rankingów?

Zapewne nie. A warto, zdecydowanie polecam. Jako osoba  pracująca w branży doradztwa kredytowego często zwracam na to uwagę i niestety nie jestem przekonany do niezawisłości. Zdecydowana większość rankingów jest tworzona przez osoby pracujące w dużych firmach pośrednictwa kredytowego. Duża część tych firm posiada zależności kapitałowe z bankami uczestniczącymi w rynku, co niestety przeczy zasadzie transparentności i niezależności.

Mam poważne wątpliwości co do głównych założeń, jakie ma spełnić tworzony przez te osoby ranking kredytów hipotecznych. Przeglądając z ciekawości takie zestawienia, wielokrotnie napotykam  błędy merytoryczne. Nie znam intencji autora, ale w mojej opinii błędy nie są przypadkowe i mają odnieść zamierzony skutek – niestety nie zawsze pozytywny dla klienta.

Tworzenie rankingów przez osoby związane z dużymi firmami dodatkowo oznacza również, iż ranking nie będzie pełny, tzn. nie będzie zawierał informacji o wszystkich bankach. Klienci nie wiedzą, że oferty dużych firm są okrojone o przynajmniej kilka banków działających na rynku i oferujących kredyty hipoteczne. Klienci nie są o tym informowani, co podważa sens rankingu kredytów hipotecznych. Jak klient ma prawidłowo wybrać ofertę dla siebie, jeśli nie jest informowany o wszystkich rozwiązaniach?

Spłaszczenie oferty

Do rankingu używa się najczęściej uogólnionych, spłaszczonych sytuacji klientów. Większość klientów posiada bardzo indywidualną sytuację. Jedna osoba prowadzi działalność, druga miała kłopoty w BIK, trzecia jest na urlopie macierzyńskim. Niby nic takiego, a jednak dla banków może stanowić to istotny problem.

Spłaszczona oferta to kredyt na 80% LTV, dla 3-osobowej rodziny, rynek wtórny, mieszkanie, umowa o pracę, dochód w określonej wysokości – to standardowy przypadek stosowany jako odniesienie w większości rankingów. Nie przeczę, że tacy klienci nie istnieją. Jednak moje kilkuletnie doświadczenie wskazuje, że ten najprostszy przykład trafia się mimo wszystko relatywnie rzadko. Sytuacja i preferencje klientów bardzo często są na tyle niestandardowe, że rankingowe podejście niestety się nie sprawdza. Oferty banków są na tyle różne, że wystarczy zmiana jednego parametru i kolejność tych najlepszych i pasujących ofert zmienia się diametralnie. Rankingi skonstruowane w ten sposób mogą wprowadzić w błąd potencjalnego klienta.

Ranking marży i prowizji

Przyjęło się określanie atrakcyjności oferty pod kątem marży i prowizji/kosztu startowego. W wielu wypadkach te parametry są wiodące. Jednocześnie nie są to wszystkie dane, którymi należy się kierować. Równie istotne mogą być: okres kredytowania, zdolność kredytowa, możliwość akceptacji  specjalnych warunków, wcześniejsza spłata, produkty dodatkowe i inne. Kredyt hipoteczny powinien być wybrany bardzo szczegółowo.

Banki bardzo często stosują różne triki, by zaistnieć w rankingach, np. stosują niską marżę za pierwszy rok kredytowania, podczas gdy kolejne lata są już zdecydowanie droższe. Stosują wysoki koszt startowy (prowizja lub ubezpieczenie), jednocześnie stosując relatywnie niską marżę, by rata wydawała się niska. Jest ona jednak niwelowana wysokim kosztem startowym. Dorzucają do kredytu hipotecznego drogie konta, ubezpieczenia lub plany systematycznego oszczędzania, co również podraża koszt kredytu, a niestety nie jest ujęte w osławionym rankingu. Co jest ważniejsze marża czy prowizja?.

Ocena kredytu hipotecznego powinna być wypadkową wszystkich parametrów. Na ocenę kredytu składa się przynajmniej kilkanaście istotnych kwestii. Część z nich jest policzalna, część nie. Nie ma możliwości, by stworzyć sensowny ranking kredytów hipotecznych, uwzględniający wszystko.

Ranking kredytów hipotecznych na zamówienie

Chciałbym zwrócić również uwagę, że większość publikowanych rankingów jest promowana przez popularne internetowe serwisy biznesowe. Serwisy te są nastawione na zysk, a nie merytoryczną jakość. Niestety przyszli kredytobiorcy często są wprowadzani w błąd. Rankingi potrafią uwzględniać tylko te banki, które reklamują się w serwisach na zasadzie tzw. leadów internetowych. Serwis dostarcza informacji o podstawowych założeniach oferty i jednocześnie zachęca do przejścia na stronę oferty lub banku poprzez specjalny link. Kliknięcie w link powoduje zapisanie plików cookies w przeglądarce banku. Jeśli kredyt zostanie sfinalizowany, to serwis internetowy uzyskuje profity.

W zarabianiu pieniędzy nic ma nic złego, byłbym hipokrytą gdybym twierdził inaczej. Problem tkwi w tym, że serwisy internetowe promują leady, które najczęściej generują najwyższe dochody dla nich samych. Trzeba pamiętać, że najwyższe dochody dla serwisu nie oznaczają najlepszej oferty dla klienta.

Podsumowanie

Problem rankingu omawiam ze swoimi klientami bardzo często. Niejednokrotnie klienci powołują się na ranking z popularnego serwisu internetowego i dopytują, czemu nie przedstawiłem tej konkretnej oferty. W mojej opinii każdy przypadek należy poddać indywidualnej analizie i omówić z klientem, uwzględniając wszystkie parametry, a nie te, które jako pierwsze rzucają się w oczy. Często diabeł tkwi w szczegółach. Klientowi może zależeć na parametrach, których nie da się zawrzeć w rankingu. Również sytuacja osobisto-finansowa klienta może być na tyle skomplikowana, że samo uzyskanie kredytu może być utrudnione.

Kredyt ma być po pierwsze dostępny, a dopiero w dalszej kolejności najlepszy z dostępnych. Niestety kredyt hipoteczny to nie bułka z masłem :)

Ranking kredytów hipotecznych poza tym jest mega nudny. Zapraszam na weselszą wersję :)

 

  • Kapiczek

    „Trzeba pamiętać, że najwyższe dochody dla serwisu nie oznaczają najlepszej oferty dla klienta.” słowo serwisu można zastąpić „doradcy kredytowego” :)

    • W każdej branży znajdziesz czarne owce. W każdej branży są ludzie gorsi i lepsi. Nie można uogólniać, bo możesz niesprawiedliwie ocenić osoby uczciwie ze sztywnym kręgosłupem moralnym.

Powiązane wpisy