sidebar
x
Przekaż dalej

Czy promesa kredytowa daje pewność uzyskania kredytu hipotecznego?

Promesa kredytowa powinna być z założenia dokumentem, w którym bank zobowiązuje się na określonych warunkach udzielić kredytu hipotecznego konkretnej osobie. Dzięki temu bez zbędnego ryzyka zainteresowany klient ma możliwość podjęcia kolejnych działań celem finalizacji umowy. Promesa ma zabezpieczać ryzykowne decyzje, w tym np. wpłatę wysokiego zadatku. Tak właśnie myślą ludzie o przyrzeczeniu udzielenia kredytu. Czy tak faktycznie jest w rzeczywistości? W dzisiejszym wpisie: „Czy promesa kredytowa daje pewność uzyskania kredytu hipotecznego?” dowiesz się:

⇒ Co to jest promesa udzielenia kredytu.
⇒ Czy banki udzielają wiążących promes.
⇒ Co można zrobić zamiast promesy.

Promesa kredytowa

 

Co to jest promesa kredytowa?

Jak już wspomniałem, promesa udzielenia kredytu jest z założenia dokumentem zapewniającym o udzieleniu kredytu pod warunkiem spełnienia określonych warunków. Promesa najczęściej kosztuje kilkaset PLN. Okres załatwiania takiego dokumentu zależy od banku. Cała operacja może trwać od 2 dni do 2 tygodni. Ważność promesy to najczęściej 1 mc.

Czy banki udzielają wiążących promes kredytowych?

Zależy, co masz na myśli. Generalnie uzyskanie promesy jest w wielu bankach możliwe. Gorzej jest z tym, żeby to była promesa faktycznie wiążąca. Analiza kredytowa pod kątem hipoteki to bardzo złożony proces. Obejmuje nie tylko sytuację finansowo-osobistą, ale też kwestie prawne, wartości i standard nabywanej nieruchomości. W związku z tym w segmencie kredytów hipotecznych uzyskanie promesy kredytowej nie daje 100% pewności uzyskania finansowania. Pełna promesa kredytowa będzie zatem ostateczną decyzją kredytową. Zajmie tyle samo czasu i wymaga takiego samego nakładu pracy, a różnica jest taka, że nie musisz za nią płacić. Ja sam osobiście nie widzę zatem powodu, by starać się o promesę, skoro jest to dokładnie to samo, co decyzja kredytowa.

Co można zrobić zamiast promesy kredytowej?

Jak rozumiem, uzyskanie obietnicy nie jest celem samym w sobie. Chcesz zniwelować ryzyko nieotrzymania kredytu. Masz zatem kilka rozwiązań w tym zakresie:

  1. Postaranie się o złożenie wniosku kredytowego i uzyskanie samej decyzji finansowej. W części banków da się to robić bez okazywania dokumentacji nieruchomości. Dzięki temu Twoje wątpliwości zostaną przynajmniej ograniczone.
  2. Wykonanie wyceny nieruchomości we własnym zakresie. Poznasz, czy wartość, na którą umówiłeś się ze sprzedającym, jest wartością rynkową. Owszem, kosztuje to kilkaset PLN, ale w większości banków taką wycenę będziesz mógł wykorzystać do złożenia wniosku, jeśli wartości zostaną potwierdzone. Nawet jeśli te kilkaset PLN miałbyś stracić, to należy to potraktować biznesowo, jako część koniecznych nakładów finansowych.
  3. Wpłata środków własnych w formie zaliczki. Dzięki temu w każdym przypadku rezygnacji z transakcji sprzedający musi te środki zwrócić. Minusem jest fakt, iż jeśli umowa przedwstępna została zawarta w formie „cywilno-prawnej” a nie w rygorze aktu notarialnego sprzedający również może bez kosztowo zrezygnować z transakcji.
  4. Wpłata środków własnych w formie zadatku z klauzulą. Klauzula ma uwzględniać oświadczenie, że na wypadek nieotrzymania kredytu wpłacone środki zostaną zwrócone.
  5. Złożenie wniosku kredytowego w 3–4 bankach. To akurat zalecam w każdym przypadku wnioskowania o kredyt.

Podsumowanie

Przyznam szczerze, że promesa kredytowa to nie jest zbyt popularny sposób zdobywania „pewności” uzyskania finansowania. Sam osobiście, mimo udzielenia pomocy ponad 700 klientom, ani razu nie starałem się o uzyskanie promesy dla klienta. Tak, dobrze czytasz, ani razu. Od czasu do czasu pojawia się klient, który coś tam o tym słyszał. Wtedy dokładnie wyjaśniam, że promesa fajnie brzmi, ale nie ma realnego zastosowania. Lepiej jest poszukać innych sposobów na upewnienie się co do uzyskania kredytu.

  • Jowita Damaszek

    mimo wszystko, ludzie chyba częściej korzystają właśnie z opcji promesy. To się chyba tak mocno zakorzeniło, że mało kto wie że są inne metody.

Powiązane wpisy