sidebar

Kredyty hipoteczne okiem praktyka

x

O mnie

Michał Dawidowicz – Specjalista ds. Kredytów Hipotecznych

Jestem naprawdę bardzo zaskoczony, że blog rozwija się w takim tempie. Co miesiąc moje artykuły czyta ponad 15 000 osób. Liczba jak dla mnie jest gigantyczna. Dziwię się, ale jednocześnie czuję się niesamowicie zmotywowany do dalszej pracy. Pisanie bloga stało się moim hobby. Jeszcze kilka lat temu, zanim wymyśliłem tę formułę dzielenia się wiedzą, sam bym siebie nie podejrzewał o jakiekolwiek umiejętności w tym zakresie. Kreatywność nigdy nie była moją mocną stroną. Styl pisania raczej siermiężny, choć lubię czytać książki. Teraz czytelnicy piszą, że mam lekkie pióro i moje artykuły są zrozumiałe mimo, iż dotyczą dość skomplikowanych kwestii.. Jestem bardzo mile zaskoczony i niezmiernie się cieszę. Mam ogromną motywację, by pisać dalej.

Idziemy w takim razie razem i mam nadzieję, że będziesz mi w tym pomagać. Chętnie usłyszę lub przeczytam Twoją opinię, dowiem się, co myślisz na temat mojego bloga. Jeśli zauważysz gdzieś pomyłkę, proszę wskaż, w którym miejscu. Jeśli będę pisał bzdury, też koniecznie daj znać. Jeśli coś Ci się spodoba, również mi o tym napisz – to naprawdę pomaga. Jeśli jakiś wpis uważasz że wartościowy, proszę podziel się nim w mediach społecznościowych. Pomaga mi to w utrzymywaniu widoczności strony w Internecie. Proszę korzystaj w funkcji komentowania, napisz do mnie na maila lub zadzwoń. Wszystkie uwagi są dla mnie niezmiernie cenne.

W tym wpisie chciałbym przybliżyć swoją osobę, wyjaśnić kim jestem, czym się zajmuję, dlaczego dzielę się za darmo wiedzą. Tym wpisem chciałbym pokazać, że jestem normalnym gościem, tylko że znam się na kredytach hipotecznych.

Kim jestem?

Nazywam się Michał Dawidowicz i jestem specjalistą ds. kredytów hipotecznych. Od 10 lat pomagam w organizacji finansowania zakupu nieruchomości. W ramach mojej firmy Plan Finance świadczę usługi pośrednictwa kredytowego. W wolnych chwilach prowadzę blog na temat kredytów mieszkaniowych blogkredytowy.pl.

Jak to się wszystko zaczęło?

Życie składa się z momentów. Czasem na pozór nic nieznacząca rozmowa może zmienić całe Twoje życie. Dokładnie tak było w moim przypadku. Prawie 11 lat temu wróciłem do Polski po ponad 12‑miesięcznym pobycie w Australii. Przepiękny kraj, fantastyczna pogoda, uśmiechnięci ludzie i wielkie możliwości. Pomimo iż moja przyszłość w Australii malowała się w kolorowych barwach, czułem, że to nie jest moje miejsce na ziemi. Podjąłem ciężką decyzję i wróciłem do Polski. Tu niestety nie czekało na mnie zupełnie nic. Nie miałem żadnego planu, sprawy osobiste mocno skomplikowane, nie chciałem iść do pracy na etat. Kiedyś moja mama, która jest doświadczonym agentem nieruchomości, zaproponowała: „Może byś zajął się kredytami hipotecznymi? Wszyscy doradcy, z którymi współpracuję, zupełnie się do tego nie nadają”. Pamiętam to jak dziś. Przeze mnie przeszła iskra – „tak, to jest to, co chcę robić”. Umiem rozmawiać z ludźmi, od zawsze dobrze się czułem jako organizator, z matematyką nigdy nie miałem problemów i bardzo lubię wyzwania. Zacząłem czytać, dowiadywać się, rozmawiać z ludźmi. Nigdy nie pracowałem w banku, więc to naprawdę był skok na głęboką wodę. Żółtodziób bez doświadczenia chciał podbijać bardzo konkurencyjny, skomplikowany i hermetyczny rynek. Na start działalności postanowiłem skorzystać z możliwości uzyskania dofinansowania dla bezrobotnych. Jak to w Polsce – uzyskanie wcale nie tak dużej kwoty wymagało stosu papierów i spełnienia ogromu formalności. Nad przygotowaniem wniosku o dotację spędziłem wiele godzin. Dofinansowanie na szczęście otrzymałem, z czego byłem bardzo zadowolony.

Zapinamy pasy i startujemy, od teraz może być tylko lepiej – tak sobie myślałem. Nagle na rynku wielkie bum – wybuch kryzysu finansowego w USA. Starzy wyjadacze giełdowi mają takie powiedzenie: „USA kichnie, a w Europie grypa”. Tylko że wtedy w USA to był stan zawałowy. Europa miejscami była konająca. Wybuch kryzysu spowodował totalne spustoszenie. gdzie nie spojrzeć tragedia. Rynek nieruchomości załamał się, banki zmieniały decyzje dla klientów na negatywne, zrywały umowy z pośrednikami. A ja w tym wszystkim w środku, bez doświadczenia, z dofinansowaniem, które trzeba by zwrócić, jeśli bym nie przetrwał pierwszego roku. Naprawdę miałem masę wątpliwości, byłem bliski porzucenia swojego pomysłu, który był dla mnie celem nr.1 na tamten moment. Czasem jest tak, że na przekór różnym „obiektywnym” argumentom podejmuję decyzję pod prąd. Postanowiłem wystartować i spróbować mimo wszystkich przeciwności. Start był naprawdę bardzo ciężki. Dopiero po 4 miesiącach udało mi się spotkać z pierwszym klientem. Miałem bardzo dużo samozaparcia, a dodatkowo znalazły się wokół mnie bardzo przychylne osoby. I tak z odrobiną szczęścia krok po kroku budowałem swoją markę. Tysiące godzin spędzone na nauce, szkoleniach, wymyślaniu możliwości, rozmowami z ludźmi. Coś w rodzaju syzyfowej pracy. To wszystko pokazało mi i nauczyło na całe życie, że trzeba być pracowitym, cierpliwym i aktywnym. Prędzej czy później w rozdaniu pojawią się dobre karty.

Jak wygląda współpraca ze mną?

 Analiza, oferty i zbieranie dokumentów

Podczas pierwszego kontaktu z klientem staram się zebrać jak najwięcej danych dotyczących struktury dochodów, wymarzonej nieruchomości oraz indywidualnych oczekiwań i wymagań. Następnie przygotowuję kilka pasujących i najlepszych ofert, które przedstawiam na spotkaniu lub w trakcie rozmowy telefonicznej. Spotkanie lub rozmową trwają czasem nawet 2 godziny, dzięki czemu mam możliwość wytłumaczenia wszelkich zawiłości kredytowych od A do Z. Moi klienci zawsze znają wszelkie koszty i specyfikę danej oferty. Gdy klient zaakceptuje warunki współpracy, przesyłam mu listę dokumentów oraz niezbędne druki do złożenia wniosków.

Złożenie wniosków kredytowych

Po skompletowaniu dokumentów spotykamy się i wypełniamy bankowe druki. W ciągu maksymalnie 2 dni składam wnioski w wybranych bankach. Od tego momentu zaczyna się proces ich weryfikacji. Proces ten, w zależności od banku i sytuacji, trwa od 1 tygodnia do nawet 1,5 miesiąca. Przez ten czas na bieżąco informuję o postępach, brakach i dodatkowych prośbach ze strony analityka.

Negocjacje, analiza ofert i umowa kredytowa

Po uzyskaniu decyzji pomagam w negocjacjach oraz w wybraniu najlepszej oferty, porównując wszystkie parametry. Wyjaśniam wątpliwości i zawiłości zawarte w umowach kredytowych. Jeśli klient wszystko zrozumiał i zaakceptował, umawiam się na spotkanie w banku w celu podpisania umowy. W zależności od banku robię to osobiście lub towarzyszę klientom. W każdym momencie klient może liczyć na moją pomoc, nigdy – nawet podczas problemów – nie odpuszczam i staram się uzyskać spodziewany efekt.

Ostateczne formalności

Moja rola specjalisty kredytowego nie kończy się na podpisaniu umowy. W razie potrzeby pomagam klientom w sprawach związanych m.in. z notariuszem, wpisem do ksiąg wieczystych, deklaracją PCC‑3, uruchomieniem kredytu i innymi kwestiami. Jednocześnie klienci wiedzą, że mogą się zemną skontaktować, gdyby na rynku w przyszłości pojawiła się lepsza oferta, a co za tym idzie – możliwość refinansowania kredytu, by uzyskać korzystniejsze warunki cenowe.

Ile kosztują moje usługi?

Moje usługi są dla klientów bezpłatne. Zgodnie z obowiązującym prawem nie mam możliwości pobierania jakichkolwiek pieniędzy za moje usługi od klientów zainteresowanych kredytem hipotecznym. Oczywiście nie pracuję charytatywnie. Gratyfikacja finansowa jest wypłacana przez bank, w którym kredyt jest zrealizowany. O wyborze banku decyduje ZAWSZE klient. Ja mam za zadanie wskazać kilka najlepszych ofert, przedstawić szczegółowo wszystkie istotne parametry, przeprowadzić z sukcesem proces wniosku oraz obiektywnie wskazać w każdej decyzji kredytowej plusy i minusy. To jest moja przewaga nad doradcą pracującym w oddziale banku. Nie jestem ograniczony tylko do jednej oferty. Mój zarobek nie jest uzależniony od jednej decyzji klienta. Dzięki temu mogę obiektywnie przedstawiać każdą z dostępnych opcji.

Czy Twoje dane osobiste i finansowe są bezpieczne?

Twoje dane osobiste są absolutnie bezpieczne. Wszystkie informacje i dokumenty, jakie mi przekazujesz, są całkowicie chronione. Są mi niezbędne wyłącznie do użytku na potrzeby procesu kredytowego. Jako uczestnika rynku oraz współpracownika banków obowiązuje mnie tajemnica bankowa. Jestem objęty ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej. Jestem przygotowany do pracy pod kątem RODO, czyli europejskiej ustawie o ochronie danych osobowych.

Moje doświadczenie w charakterze Specjalisty ds. Kredytów Hipotecznych

Nigdy nie pracowałem w banku ani w firmie doradczej. Uważam to za duży plus. Obserwując rynek, widzę, jak korporacje uczą ludzi złych nawyków i nieprawidłowego podejścia. Od początku swojej przygody z kredytami mieszkaniowymi pracuję wyłącznie na swoje nazwisko. Jestem specjalistą ds. kredytów hipotecznych już 10 lat. W tym czasie pomogłem ponad 750 osobom zdobyć kredyt hipoteczny. Prawdopodobnie miałem do czynienia z każdym przypadkiem kredytu hipotecznego. Rzadko trafia do mnie klient, którego sytuacja mnie realnie zaskakuje. Mam naprawdę sporo referencji od ludzi. Dostaję bardzo pozytywny feedback od czytelników bloga. Piszą, że dzięki lekturze mojego moich artykułów w końcu zrozumieli istotę kredytu hipotecznego. Bardzo nie lubię, gdy ktoś chwali siebie. Staram się sam tego nie robić, ale mam dużą pewność swojej wiedzy i umiejętności. Nie chcę przepraszać, że znam się na czymś. Jeśli ktoś się mnie pyta, czy jestem dobry w tym, co robię, to odpowiadam bez cienia zażenowania, że tak.

W jakim celu piszę blog?

Prowadzę blog z kilku powodów.

Pierwszym jest edukacja i przybliżenie tematyki kredytów hipotecznych. Mimo że są to decyzje często na kilkaset tysięcy złotych, ludzie podejmują je na chybił trafił lub na podstawie nieprawidłowych parametrów. Idą tylko do swojego banku, nie dokonują żadnej analizy rynku, wybierają oferty na podstawie opinii znajomych rodziny lub pseudospecjalistów. Liczę, że blog pomoże przynajmniej części osób podjąć właściwy wybór.

Drugim powodem jest możliwość kontaktu z klientem. Dzięki swojej wiedzy i umiejętności przedstawiania problematyki kredytów mieszkaniowych liczę na nawiązanie współpracy z klientami z całej Polski.

Trzecim powodem jest rozwój osobisty. Uczę się pisać, tak żeby ludzie mnie umieli i chcieli czytać. Uczę się ponadto internetowego marketingu i pozycjonowania. To bardzo ważne w obecnym czasach. Bardzo trudno wyróżnić się w zalewie tysięcy stron internetowych.

Zasady współpracy z lokalnym klientem

Zdecydowana większość moich klientów to ludzie mieszkający na stałe w Warszawie i okolicach. Z klientami spotykam się najczęściej w biurze mieszczącym się na warszawskim Mokotowie. Biuro ma dogodną lokalizację, przy stacji metra Wilanowska. Biuro jest przyjazne dla rodzin z dziećmi. Mamy zorganizowany kącik w którym dziecko może sonie pokolorować lub pobawić się zabawkami. Jeśli masz pociechę, śmiało wpadaj razem z nią :)

Jako doradca nawiązałem wiele cennych kontaktów. Moi klienci mogą liczyć na wsparcie uznanej klasy rzeczoznawcy majątkowego, notariusza i obsługę w zakresie ubezpieczeń. Moje kontakty dają możliwości zmniejszenia ilości obowiązków, jakie trzeba wykonać celem zakupu nieruchomości.

Jak wygląda współpraca z klientami spoza Warszawy?

Fakt, że mieszkam i pracuję w Warszawie, zupełnie nie wyklucza współpracy z klientami z terenu całej Polski. Mam za sobą realizacje wniosków na terenie całej Polski min. w Trójmieście, Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, Bydgoszczy, Olsztynie, Sosnowcu i wielu innych. Odległość nie ma żadnego znaczenia. W dobie Internetu, darmowych rozmów telefonicznych, szybkich przesyłek kurierskich, tanich i szybkich połączeń lotniczych i pociągowych wszystkie granica znikają. Współpraca z klientami mieszkającymi poza Warszawą różni się tym, że ofertę przedstawiam, wysyłając e-mail, zamiast spotkania przeprowadzam rozmowę telefoniczną, dokładnie wyjaśniając szczegóły oferty. W przypadku konieczności dosłania dodatkowych dokumentów korzystamy ze skanów lub kuriera, którego zamawiam na mój koszt. Umowę kredytową wysyłam w formie elektronicznej. Omówienie umowy wygląda tak samo jak omówienie ofert. Nie musisz przyjeżdżać do Warszawy, by ją podpisać. Podpisanie umowy umawiam w oddziale wskazanym przez Ciebie. Przez cały czas utrzymujemy stały kontakt przeze-mail i telefonicznie. Schemat działania mam sprawdzony na wielu pozytywnie sfinalizowanych przypadkach. Potwierdzenie tego faktu, możesz znaleźć w dziale referencje.

Dlaczego warto współpracować ze mną?

Kredyt kredytowi nierówny. Niektóre sytuacje są bezproblemowe, ale trafiają się też bardzo skomplikowane przypadki. W jednych klient sam by sobie mógł poradzić, w innych utonąłby już na starcie. Kredyt to czasem setki tysięcy złotych. Działanie bez świadomości co, gdzie i jak wydaje mi się nierozsądne. Z perspektywy czasu widzę, że sam nauczyłem się kredytów hipotecznych dopiero po dwóch latach. Wtedy mogłem świadomie powiedzieć, że znam się na tym. W tym czasie zorganizowałem już kilkadziesiąt finansowań dla moich klientów. Dlatego uważam, że organizacja we własnym zakresie przez laika jest zwyczajnie niebezpieczna.

Współpracując ze mną, osiągasz wiele korzyści:

1. mam wieloletnie doświadczenie i umiejętności, dzięki którym pomagam w prawidłowym doborze ofert,
2. mogę sprawdzić wybraną nieruchomość oraz przygotować dokumentację do złożenia wniosków,
3. porównam wszystkie oferty w jednym miejscu i czasie,
4. zaoszczędzisz czas,
5. otrzymasz obiektywną ocenę każdej z ofert (wady i zalety). Nie jestem przytwierdzony do jednego produktu,
6. mam możliwość negocjacji cenowych,
7. możesz liczyć na moją obsługę w tle i informację w całym okresie kredytowania o możliwości refinansowania Twojego kredytu. Tym samym obniżenie całościowych kosztów,
8. wspomagasz małego, polskiego przedsiębiorcę, który płaci podatki i wszelkie płatności na terenie Polski zamiast korporacje bankowe, transferujące pieniądze w swoje macierzyste lokalizacje.

Dlaczego dobro klienta jest zawsze najważniejsze?

Jedne z podstawowych cech, jakie wyniosłem z domu rodzinnego, to uczciwość, pracowitość i chęć niesienia pomocy innym. Bycie dobrym człowiekiem jest dla mnie bardzo ważne. Imię posiada się tylko jedno. Swoją markę buduje się latami, a wszystko można stracić w mgnieniu oka. Nie akceptuję zamiany tego wszystkiego na korzyści materialne. Mogę się pomylić, co jest ludzką cechą, ale nigdy specjalnie nie będę działał przeciwko interesowi mojego klienta.
Wokół pracy specjalistów ds. kredytów hipotecznych narosło wiele mitów. Najczęściej powielanym jest podejrzenie o kierowanie się własnym interesem, a nie interesem klienta. Różnice w prowizjach wypłacanych przez banki nie są tak duże, jak wiele osób sądzi. Są to maksymalnie dziesiętne części procenta. Naprawdę trudno mi zrozumieć, dlaczego część doradców jest tak mocno nakierowana na dochód „tu i teraz”. Klient zadowolony i pewny dobrze wykonanej usługi jest w stanie polecić daną osobę nawet kilkanaście razy. Mój prywatny rekord to 18 poleceń otrzymanych od jednej osoby.
Prowadzę małą firmę, nie mam zaplecza medialnego jak banki czy duże firmy doradcze. Mogę konkurować tylko jakością, profesjonalizmem, merytoryką i umiejętnościami. Dawid z Goliatem potrafił wygrać sposobem. W pewnym sensie tak widzę swój sposób i kierunek postępowania.

Czy musisz korzystać z moich usług?

Przede wszystkim nic nie musisz. Będę bardzo wdzięczny, jeśli poświęcisz swój cenny czas, żeby zatrzymać się na chwilę i zapoznać się z moimi wpisami. Na swojej drodze spotkałem wielu klientów nieprofesjonalnie prowadzonych, oszukanych, którzy nie mieli zielonego pojęcia o tym, czym jest kredyt hipoteczny. Najbardziej zależy mi na tym, żebyś poszerzył swoją wiedzę o kredycie hipotecznym. Nawet jeśli nie nawiążemy współpracy, będę bardzo zadowolony, jeśli moje wpisy będę wsparciem merytorycznym. Czytaj, ucz się, korzystaj ze wszystkiego, co udostępniam. Ne ukrywam jednak, że blog poza celami edukacyjnym ma również cele marketingowe. Dzieląc się wiedzą, pokazując moje podejście i umiejętności, liczę na kontakt z klientami. Dzięki temu mamy sytuację win-win. Ja – bo mam możliwość obsługi wniosków kredytowych. Klient – bo zyskał doświadczonego specjalistę od kredytów hipotecznych.

Czego zdecydowanie nie robię?

Jestem uczciwy wobec każdej ze stron transakcji. Mam dokładnie takie samo podejście zarówno do klientów, jak i do banków. Nie współpracuję z klientami, którzy kombinują w sposób niezgodny z prawem. Nawet jeśli miałbym nie zarobić prowizji za uruchomienie kredytu, to z przykrością będę musiał odmówić, bo mam nadrzędne wartości. Nie ukrywam dzieci, nie podnoszę sztucznie wartości nieruchomości, nie pomagam w uzyskaniu kredytu na wkład własny. Nie podpowiadam, jak oszukać bank. Jestem uczciwy tak samo wobec klienta jak i banków z którymi współpracuję. Mogę Ciebie wspomóc radą i przygotować plan poprawy zdolności kredytowej, restrukturyzacji zadłużenia, pokazać pomysły na uzyskanie wkładu własnego i wiele, wiele innych rozwiązań. Wszystko jednak w zakresie obowiązującego prawa.

Jak się ze mną skontaktować?

Bardzo prosta sprawa. Mój numer telefonu to 600 616 919, mail do mnie michal.dawidowicz@planfinance.pl

Podsumowanie

W tym wpisie chciałem przedstawić swój punkt widzenia na zawód, jaki wykonuję. Chcę przybliżyć swoją osobę, podejście oraz plany. Blog jest moim autorskim pomysłem. Pomimo ciężkich początków wszystko zaczyna coraz lepiej się kształtować, co sprawia mi wielką radość. Mam wielkie plany związane z tym obszarem swojej działalności. Trochę gorzej z czasem, ale i z tym jakoś sobie poradzę. Zapraszam Ciebie, Czytelniku, do stałych odwiedzin mojego bloga. Znajdziesz tu sporo wiedzy, dobrych przykładów i trików, jakie możesz wykorzystać, decydując się na kredyt hipoteczny. Jeśli szukasz możliwości finansowania, zapraszam do kontaktu. Chętnie pomogę w tym procesie. Jeśli uważasz, że blog jest interesujący, podziel się informacją o nim ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. Bardzo mi to pomaga w zwiększaniu zasięgów. Daje mi dużą motywację do dalszej pracy. Taki efekt motyla :)

O mnie
Oceń nas